Ilustracja: ludzka sylwetka skupiona, z rozmytym centrum, gdzie pojawia się półprzezroczysty goryl.

Jak eksperyment z „niewidzialnym szachistą” ujawnił nasze ograniczenia uwagi?

Wszyscy wierzymy, że widzimy świat takim, jaki jest. Że nasze oczy, niczym kamery, rejestrują wierny obraz otoczenia, a umysł bezbłędnie go interpretuje. Tymczasem badania psychologiczne od lat pokazują, że rzeczywistość, którą postrzegamy, jest w dużej mierze konstrukcją naszego umysłu. Jesteśmy istotami zaskakująco podatnymi na iluzje, sugestie i, co najważniejsze, na ograniczenia naszej własnej uwagi. Jednym z najbardziej fascynujących przykładów tego zjawiska jest eksperyment z „niewidzialnym szachistą”.

Na czym polegał eksperyment z „niewidzialnym szachistą”?

Eksperyment, przeprowadzony przez Daniela Simonsa i Christophera Chabrisa, polegał na nagraniu krótkiego filmu, w którym dwie drużyny grają w koszykówkę. Zadaniem osób oglądających film było liczenie podań wykonanych przez zawodników jednej z drużyn. W połowie filmu przez ekran przechodziła osoba przebrana za goryla. I tu zaczyna się magia, a właściwie – nasza ślepota. Około połowa widzów, skupionych na liczeniu podań, w ogóle nie zauważyła goryla. Mimo że goryl przechodził na pierwszym planie i był dość dobrze widoczny.

Selektywna uwaga: dlaczego nie widzimy tego, co oczywiste?

Eksperyment z gorylem ilustruje zjawisko zwane ślepotą na zmiany (ang. *change blindness*) oraz ślepotą nieuwagi (ang. *inattentional blindness*). Ślepota na zmiany odnosi się do trudności w zauważeniu zmian w otoczeniu, gdy nasza uwaga jest skupiona na czymś innym. Ślepota nieuwagi to z kolei niezdolność do zauważenia bodźców, które znajdują się w polu widzenia, ale nie są przedmiotem naszej uwagi.

Dlaczego tak się dzieje? Nasza uwaga jest zasobem ograniczonym. Nie jesteśmy w stanie przetwarzać wszystkich informacji docierających do naszych zmysłów. Musimy dokonywać selekcji, koncentrując się na tym, co w danym momencie uznajemy za najważniejsze. W eksperymencie z gorylem, uwaga uczestników była całkowicie pochłonięta liczeniem podań, co spowodowało, że „wyłączyli” z percepcji wszystko, co nie było bezpośrednio związane z tym zadaniem.

Konsekwencje dla życia codziennego

Ograniczenia naszej uwagi mają ogromny wpływ na nasze codzienne funkcjonowanie. Mogą wpływać na to jak prowadzimy samochód, na to jak zapamiętujemy informacje, i na to jak wchodzimy w interakcje z innymi ludźmi. Na przykład, kierowca skupiony na rozmowie przez telefon może nie zauważyć pieszego wchodzącego na jezdnię. Student pochłonięty notowaniem na wykładzie może nie usłyszeć ważnej informacji przekazywanej przez wykładowcę. W relacjach interpersonalnych, nieuważne słuchanie może prowadzić do nieporozumień i konfliktów.

Czy da się poprawić swoją percepcję?

Choć nie jesteśmy w stanie całkowicie wyeliminować ograniczeń naszej uwagi, możemy podjąć pewne kroki, aby poprawić naszą percepcję. Przede wszystkim, warto ćwiczyć uważność, czyli praktykę koncentrowania się na chwili obecnej bez oceniania. Uważność pomaga nam zwiększyć świadomość tego, co dzieje się wokół nas, i zmniejszyć tendencję do automatycznego wyłączania bodźców, które nie wydają się nam istotne. Pomocne może być również aktywne poszukiwanie informacji. Zamiast biernie przyjmować to, co widzimy, zadawajmy pytania, analizujmy sytuację i starajmy się dostrzec szczegóły.

Eksperyment z „niewidzialnym szachistą” to pouczająca lekcja pokory. Przypomina nam, że nasze postrzeganie świata jest dalekie od doskonałości. Uświadamiając sobie ograniczenia naszej uwagi, możemy stać się bardziej uważni, bardziej świadomi i bardziej otwarci na to, co naprawdę dzieje się wokół nas.