W życiu każdego człowieka zdarzają się okresy, kiedy czujemy się przytłoczeni wyzwaniami, a jednocześnie brakuje nam poczucia solidnego wsparcia ze strony bliskich, przyjaciół czy nawet społeczności. To uczucie, że musimy samodzielnie stawiać czoła trudnościom, bywa niezwykle obciążające i może prowadzić do znacznego obniżenia komfortu psychicznego. Kiedy brakuje nam zewnętrznego bufora w postaci akceptacji, zrozumienia czy praktycznej pomocy – pojawia się pytanie: jak nie stracić wówczas spokoju?
Zrozumienie braku wsparcia – perspektywa psychologiczna
Nim przejdziemy do strategii radzenia sobie, warto na chwilę zatrzymać się i zrozumieć istotę problemu. Brak wsparcia nie zawsze oznacza, że jesteśmy całkowicie sami. Czasem mamy osoby wokół siebie, ale ich reakcje nie odpowiadają naszym potrzebom – mogą bagatelizować nasze problemy, oferować nieadekwatne porady, a nawet nieświadomie dodatkowo obciążać. Innym razem wsparcie jest fizycznie niedostępne – z powodu odległości, braku czasu bliskich, ich własnych problemów lub też po prostu dlatego, że środowisko, w którym funkcjonujemy, nie jest wystarczająco empatyczne.
Psychologia podkreśla, jak kluczowe jest wsparcie społeczne dla naszego zdrowia psychicznego. Pełni ono funkcję bufora stresu, ułatwia radzenie sobie z trudnościami, zwiększa poczucie własnej wartości i wzmacnia odporność psychiczną. Kiedy tego bufora brakuje, jesteśmy bardziej narażeni na negatywne konsekwencje, takie jak lęk, depresja, izolacja społeczna czy chroniczny stres.
Identyfikacja własnych zasobów: fundament odporności
Pierwszym krokiem do odzyskania spokoju w sytuacji braku zewnętrznego wsparcia jest uświadomienie sobie i aktywacja własnych, wewnętrznych zasobów. Każdy z nas ma w sobie pewne cechy, umiejętności czy doświadczenia, które mogą pomóc w trudnych chwilach. Chodzi o zidentyfikowanie tego, co daje nam siłę, co nas motywuje i co pozwala nam przetrwać. Czy jest to zdolność do rozwiązywania problemów? Może kreatywność, a może odporność na trudności, którą już kiedyś udowodniliśmy? Przyjrzyjmy się temu, co już mamy.
Lista własnych zasobów może obejmować: umiejętności praktyczne (organizacyjne, zawodowe), cechy osobowości (determinacja, poczucie humoru, zdolność adaptacji), a także wartości i przekonania, które kierują naszym życiem.
Budowanie samodzielności emocjonalnej
Samodzielność emocjonalna nie oznacza tłumienia emocji czy unikania prośby o pomoc, ale umiejętność zarządzania własnymi uczuciami i potrzebami bez nieustannej zależności od innych. W obliczu braku wsparcia, kluczowe staje się rozwijanie tej umiejętności. Obejmuje to naukę rozpoznawania swoich emocji, akceptowania ich (nawet tych trudnych, jak smutek czy złość) i znajdowania zdrowych sposobów na ich wyrażanie i regulowanie. Ćwiczenia uważności (mindfulness), spisanie swoich myśli w dzienniku czy techniki relaksacyjne mogą być tutaj bardzo pomocne.
Aktywne poszukiwanie wsparcia – zmiana perspektywy
Nawet jeśli czujemy się osamotnieni, warto zastanowić się, czy faktycznie wyczerpaliśmy wszystkie możliwości. Czasami wsparcie jest dostępne, ale w innej formie, niż początkowo zakładaliśmy. Może to być: grupa wsparcia (tematyczna, online), psycholog lub terapeuta, który zapewni profesjonalne i obiektywne spojrzenie, a także nowe znajomości, które mogą okazać się wartościowe. Poszukiwanie wsparcia to aktywny proces, który wymaga otwartości i odwagi.
Zamiast czekać, aż ktoś sam zaoferuje pomoc, spróbuj jasno i asertywnie zakomunikować swoje potrzeby. Czasem nasi bliscy po prostu nie wiedzą, jak nam pomóc, dopóki im tego nie powiemy. Wyraź jasno, czego potrzebujesz: czy jest to wysłuchanie bez oceniania, praktyczna pomoc, czy po prostu obecność.
Wyznaczanie zdrowych granic i dbanie o siebie
Kiedy brakuje nam wsparcia, często możemy czuć się wewnętrznie obciążeni. W takich momentach fundamentalne staje się dbanie o siebie – nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie. To oznacza wyznaczanie zdrowych granic, zarówno wobec innych, jak i wobec samych siebie. Nie bierz na siebie zbyt wiele, naucz się mówić „nie”, a także zadbaj o podstawowe potrzeby: odpowiednią ilość snu, zdrową dietę, regularną aktywność fizyczną. To nie jest luksus, lecz konieczność, która pozwala utrzymać równowagę psychiczną.
Pamiętaj, że self-care nie jest egoizmem, lecz podstawą, z której możesz czerpać siłę do radzenia sobie z codziennością. To budowanie twojego wewnętrznego zbiornika energii, z którego będziesz mógł czerpać w trudnych chwilach.
Perspektywa długoterminowa: budowanie sieci wsparcia
Brak wsparcia w trudnej sytuacji jest alarmem, który może wskazywać na potrzebę długoterminowej pracy nad budowaniem silniejszej sieci wsparcia. To proces, który wymaga czasu i zaangażowania, ale jest inwestycją w przyszły spokój psychiczny. Rozważ udział w zajęciach grupowych, wolontariacie, angażuj się w społeczności, które podzielają twoje zainteresowania. Nawiązując nowe relacje i pielęgnując istniejące, powoli budujesz solidne fundamenty, które będą służyć Ci w przyszłości.
Pamiętaj, że życie pełne jest zmiennych. To, co dziś wydaje się beznadziejne, jutro może wyglądać inaczej. Kluczem jest wiara w swoje możliwości, aktywne działanie i poszukiwanie rozwiązań, nawet gdy świat wokół wydaje się obojętny. Jeśli czujesz, że samemu trudno Ci sprostać wyzwaniom, nie wahaj się szukać profesjonalnej pomocy. Psycholog może być właśnie tym brakującym ogniwem wsparcia, które pomoże Ci odzyskać równowagę i spokój.

